czwartek, 14 marca 2013

"Wielkie korporacje,a w nich miliony takich samych ludzi."




Uciekam. Uciekam przed światem.

Przed zaprogramowanymi  ludźmi. Gubię się. Moje nogi odmawiają posłuszeństwa. Upadam. Upadam i staczam się. Powoli staję się taka jaka oni – cyniczna, zła, okrutna i bezuczuciowa. Nie chcę tego. Tak bardzo tego nie chcę. Ale takie są realia. Próbuję to zmienić. Ale to przecież nie jest takie łatwe. Teraz nie ma dobra i zła. Teraz jest tylko zło. Wielkie korporacje, a w nich miliony takich samych ludzi. Są jak mrówki. Są wszędzie. Są tak powszechne, że śmierć jednej z nich nie zaburza systemu. Zostawia się ją. Pamięć o niej ginie.

 W dzisiejszych czasach nikt nikogo nie zna. Nie zna, więc nie żałuje. Nie żałuje, więc nie współczuje. Nie współczuje więc rani. Rani więc zabija. Zabijamy siebie. Siebie i innych.

A przecież to mija się z celem…tylko że celu nie ma.



Ps.  komentujcie ;D

1 komentarz:

  1. Bardzo trafne i prawdziwe. Często odwiedzam tego bloga. Pisz dalej :)

    OdpowiedzUsuń