środa, 20 listopada 2013

"Nic" jest jednak czymś"

Początek.

Koniec.

Nic Pomiędzy.
Nic Pozatym.
Tylko Łzy i Bezsilność.
Tylko Zaprzepaszczone Nadzieje.
Tylko Smutek i Żal.
Tylko Moje Myśli.
Tylko Twoje Myśl.
Tylko  Myśli Wszystkich Ludzi Świata.
Tylko Mój Płacz.
Tylko Mój Szloch.
Tylko Moja Piepszona Wrażliwość.
Tylko Ja.
Tylko Ty.
Tylko Wy.
Tylko Wszystkie Błędy.
Tylko Wszystkie Niedotrzymane Obietnice.
Tylko Wszystkie Złamane Przysięgi.
Tylko Wszystkie Zapomniane Przyjaźnie.
Tylko Nicość.

"Nic" jednak jest czymś. Jest wszystkim tym,o czym chcielibyśmy zapomnieć.Czymś, co Nas rozdziera na miliony piepszonych małych kawałków. Czymś, co Nas Niszczy. Jest Niczym.

Siedzę i śmieję się pod nosem.

-"Co u Ciebie słychać?"
-"Nic"




poniedziałek, 21 października 2013

"Ludzie są tchórzami."

Ludzie nie są tacy,jak nam się wydaje.
Myślimy,że ich znamy,ale w tych czasach nikt nie jest taki za jakiego się podaje.
Sztuczność. Wszyscy są sztuczni. Nie chcą być prawdziwi. Nie chcą być sobą. Boją się. Wstydzą się. Kryją się.
Boją się nie akceptacji ze strony innych. Boją się ujawnić.
Ludzie są tchrzórzami.
Bo czy jest większy powód to wstydu niż ukrywanie własnej osobowości?
Czy lepiej pokazać światu sztucznie wykreowaną postać w niczym nie podobną do pierwowzoru? Czy lepiej żyć w kłamstwie? Ale tu nie okłamujemy tylko innych. Okłamujemy również siebie. Powoli zaczynamy wierzyć że nie jesteśmy indywidualnymi osobami,mającymi własne zdanie. Ujednolicamy się. Zaczynamy być innymi ludźmi. Klonami innych.
To za duży chaos,aby prowadzić dwa życia.
Wybierzemy tylko jedno.
Wybór należy do Nas.

czwartek, 6 czerwca 2013

"Jedną zawiódł,druga zawiodła jego."

Życie nie jest fair.
Czasami coś nam odbierają,ale tylko tak jesteśmy w stanie się czegoś nauczyć.
Ja przerabiałam to już wiele razy,dlatego nie jest mi aż tak smutno,ale zaufać jakiejś osobie,to tak jakby się ją znało i wiedziało że jest lojalna,a potem okazuje się że jest to jedno wielkie gówno. Każdy człowiek jest taki sam,choć jakkolwiek by temu przeczył.
Jeżeli jest jakaś alternatywna wersja,nowa osoba,to czemu nie skorzystać? .

 To trochę jak ze starymi płytami. ~

 Oglądasz je,lecz potem wychodzą nowe,ulepszone,pozornie lepsze,więc stare lądują w niepamięci.
Lecz zauważ że nowy płyty szybko się brudzą, rysują ,niszczą; łatwo je przełamać i zepsuć.
I wtedy uświadamiamy sobie jak wielki błąd popełniliśmy.
Próbuje wrócić się do starych, które przez ten czas niepielęgnowane,odrzucone,zastąpione poprostu się zepsuły.
Wtedy takie człowiek zostaje sam,bez żadnej płyty.

Jedną zawiódł,druga zawiodła jego.
Dopiero wtedy patrzy na swoje błędy lecz jest już za późno. Za późno by przeprosić,bo to i tak nic nie da.

To on staje się teraz płytą.
To jego zawiodą.


Przepraszam że tak rzadko piszę. Ostatni mam za dużo problemów by to wszystko ogarnąć,ale obiecuje że się poprawię.

sobota, 11 maja 2013

"I to jest problem ludzkości, który ją niszczy".

Ludzie to idioci.
Tak, są idiotami i nie będę temu przeczyć. Ludzie są zaprogramowani na korzyści i nie ważne jak zdobyte. Nie obchodzi ich to. Mają to głęboko w dupie,bo to oni są najważniejsi.  Zranią Cię,bo coś im się nie udało,bo mają gorszy dzień. Pozwalają sobie na to ,bo i tak i wiedzą że im wybaczysz. Zależy Ci na nich,a oni mają cię gdzieś.
Ale zawsze jest myśl "może to już się nie powtórzy".
 Ale zapominamy że wciąż mamy do czynienia z ludźmi. Ludzie z reguły nie patrzą na swoje błędy,a zamiast tego lokują je w kimś innym. Nie chcą słyszeć na swój temat nic złego,podczas gdy sami udają że jest to okej,obrażając  innych.
 I to jest problem ludzkości,który ją niszczy.
 Nawet jak trafimy na kogoś godnego zaufania,to tego nie dostrzegamy,tylko omijamy szerokim łukiem. Ludzie wartościowi są omijani bo są inni,bo my wolimy iść za tymi piepszonymi lanserami,którzy są "lepsi" od innych. Ale nie tak naprawdę nie są . To że wyśmieją jakąś dziewczynę ich takimi nie czyni.
 Ale ludzie to ludzie.

Tu nie ma błędów bo ich nie chcemy.
A jak nie chcemy to udajmy że nie ma.
 Może nikt nie zauważy.

czwartek, 9 maja 2013

"tysiąc ludzi i tysiąc barier"

 Stoję i rozglądam się dookoła. Po ulicy jeżdżą samochody,po chodniku chodzą ludzie,gdzieś za zakrętem pani sprzedaje kwiaty;
Dookoła mnie jest tylu ludzi,a ja czuję się samotna. Samotna pośród tłumu.
Zagubiona, choć znam drogę;
Pusta, choć moją głowę zaprząta tysiąc myśl;
Czemu nawet nie potrafimy powiedzieć zwykłego "dzień dobry" sąsiadowi? Nie znamy go,bo tak naprawdę nigdy nie chcieliśmy go poznać. Jesteśmy więźniami. Więźniami siebie samych. To my tworzymy tę barierę-barierę,która nikogo nie przepuszcza. Stoimy za nią sami,choć obok nas stoją inni ludzie,za swoimi własnymi barierami.
Tysiąc ludzi i tysiąc barier.
Tysiąc ludzi,a każdy z nich sam.
Tysiąc ludzi,ta sama samotność.
Tysiąc ludzi,a nikogo nie widać.

piątek, 26 kwietnia 2013

Nie wiem czy wogóle ktoś odwiedza tego bloga ;(. Jeżeli chcecie abym nadal pisała,to skomentujcie ten post,bo na razie najsensowniejszą ewentualnością jest jego skasowanie. ;_;

piątek, 22 marca 2013

"Dyskryminują się,dyskryminują sami siebie"



Codzienność. 
Codzienność jest okrutna. Chcę się od niej oderwać. Ale się nie da. Do końca życia będzie ze mną. Będzie przy mnie. Przypomni o sobie na każdym kroku. Od tego można zwariować. 

Wszystko jest takie samo. Dom-szkoła, szkoła-dom. Czasami jak umówię się z kimś po lekcjach to jest sukces. Widzę że inni też próbują się oderwać od codzienności. Znaczy chcieliby, ale nie wiedzą jak. Nie wiedzą jak  się do tego zabrać. Nie potrafią. 
 Toną. Toną we własnych myślach. Toną w marzeniach. Próbują odetchnąć. Prawdziwym powietrzem. Wiedzą że jest to  nieosiągalne. Że to nie dla nich. Przecież oni nic nie potrafią. Ich hobby przecież nikogo nie obchodzi. Ich sukcesy są przecież powszechne. Dyskryminują się. Dyskryminują sami siebie. Dyskryminują lepszą i ciekawszą stronę . Zostaje im tylko  codzienność. Szara, nudna codzienność.


Komentujcie :)

poniedziałek, 18 marca 2013

"Człowiek jest sobą i może robić co chce"



Podnoszę się.

 Próbuję powstać. Wyjść poza szare szeregi. Być inna. Inna od reszty. Inna nie znaczy gorsza. Inna nie znaczy chora. Inna nie znaczy bezsensowna. 
Dlaczego więc ludzie uważają innych za gorszych.? Wyjście spoza barier nie jest powodem do kpin. Człowiek jest sobą i może robić co chce. Oczywiście w zakresie zdrowego rozsądku. 

Ostatnio ulicą szedł człowiek. Inny od wszystkich. Inaczej ubrany. Inaczej uczesany. Inaczej podchodzący do życia.

 Usłyszałam szepty. Szepty ludzi. Dziesiątki szeptów. On umarł. Umarł w ich oczach. Umarł. Już dla nich nie istniał. Zabili go.

czwartek, 14 marca 2013

"Wielkie korporacje,a w nich miliony takich samych ludzi."




Uciekam. Uciekam przed światem.

Przed zaprogramowanymi  ludźmi. Gubię się. Moje nogi odmawiają posłuszeństwa. Upadam. Upadam i staczam się. Powoli staję się taka jaka oni – cyniczna, zła, okrutna i bezuczuciowa. Nie chcę tego. Tak bardzo tego nie chcę. Ale takie są realia. Próbuję to zmienić. Ale to przecież nie jest takie łatwe. Teraz nie ma dobra i zła. Teraz jest tylko zło. Wielkie korporacje, a w nich miliony takich samych ludzi. Są jak mrówki. Są wszędzie. Są tak powszechne, że śmierć jednej z nich nie zaburza systemu. Zostawia się ją. Pamięć o niej ginie.

 W dzisiejszych czasach nikt nikogo nie zna. Nie zna, więc nie żałuje. Nie żałuje, więc nie współczuje. Nie współczuje więc rani. Rani więc zabija. Zabijamy siebie. Siebie i innych.

A przecież to mija się z celem…tylko że celu nie ma.



Ps.  komentujcie ;D

środa, 13 marca 2013

"Obalmy te mury,bo za nimi kryje się inny,lepszy,kolorowy świat"



Jestem człowiekiem .

Jestem inna, choć taka sama jak wszyscy. Mam własne marzenia i ambicje. Ale właśnie…czy na pewno mogę je nazwać własnymi.? Co jest w nich własnego, skoro wszyscy wokół mają dokładnie takie same myśli.? Zwykłe, szare i narzucone z góry chore ambicje. Tylko nieliczne jednostki, te, które widzą świat taki, jakim jest naprawdę, a nie taki jaki się być wydaje,  zostaną kimś. Osiągną swój cel. Zdobędą marzenia.

 „Nie  podporządkowywuj się całemu światu,
I zamiast stanąć w szarych szerach
Stań na najwyższej górze
I uczyń się panem własnego życia”

Dlaczego więc nie porzucimy rutyny.? Obalmy te mury, bo za nimi kryje się lepszy, inny,  kolorowy świat.  Ale po co.? Przecież nudne ,szare życie jest prostsze. Rutyna łatwiejsza. Podążanie wyznaczonymi ścieżkami bezpieczniejsze. Co się stało z tamtymi ludźmi.? Beztroskimi dziećmi, które z błyskiem w oku odkrywały świat, dla których wszystko było inne -magiczne.  Już ich nie ma.
 Pochłonęła ich najgorsza instytucja…ŻYCIE.